Niebezpieczne zasilacze do komputerów

sobota, 31 października 2009

Zainteresuj się

Firma Sony wycofa z rynku 69 tys. adapterów przeznaczonych do komputerów Vaio. Powód? Feralne adaptery mogą porazić prądem.

Wadliwa konstrukcja niektórych z adapterów wykorzystywanych w komputerach Vaio może doprowadzić do krótkiego spięcia, a co za tym idzie - zagrożenia dla użytkownika. Nie należy jednak popadać w panikę - dotychczas do centrali Sony trafiły jedynie cztery zgłoszenia.

Wadliwe zasilacze mają sygnaturę VGP-AC19V17 i zostały wykorzystane w komputerach o sygnaturach: VGC-LT, VGC-JS240, VGC-JS250, VGC-JS270 oraz VGC-JS290 - te serie były sprzedawane od września 2007 roku. Dodatkowo feralne adaptery pojawiły się także w stacjach dokujących dla VGP-PRBX1 i VGP-PRFE1 (sprzedawane od września 2005 roku).

Jeśli posiadamy potencjalnie niebezpieczny adapter, Sony radzi, aby wyłączyć komputer, odłączyć adapter i przestać go używać. Potem należy skontaktować się z Sony w celu otrzymania informacji o wymianie baterii. Sony podaje, że pozostałe zasilacze powinny działać bez zarzutu.

Nie jest to pierwsza wymiana przeprowadzana przez Sony. Również inni giganci elektroniki mają regularnie problemy z bateriami oraz adapterami. Jakie są tego powody? Często podczas produkcji tego typu urządzeń zapada decyzja o wdrożeniu jak największych oszczędności - wystarczy jeden tańszy komponent, który z czasem okazuje się wadliwy, a intensywnie eksploatowana bateria lub adapter mogą stać się groźne.

Stalin wiecznie żywy

"Stalin w ciągu kilku lat przekształcił na wpół martwy kraj w światowe mocarstwo". Lider Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadij Ziuganow oświadczył, że oceniając epokę Józefa Stalina nie można koncentrować się na wydarzeniach - jak to ujął - "jednego czy dwóch tragicznych lat".

Zdaniem przywódcy KPRF, Stalina należy oceniać na podstawie dokonań 30 lat jego rządów. Ziuganow mówił o tym podczas plenum Komitetu Centralnego KPRF, które zebrało się w tym dniu w miejscowości Posiołok Moskowskij koło Moskwy. Zgromadzenie to podjęło decyzję o rozpoczęciu przygotowań KPRF do uczczenia przypadającej w 2010 roku 130. rocznicy urodzin Stalina, 140. rocznicy urodzin Włodzimierza Lenina i 65. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami.

"Wykorzystać uroczyste zebrania i inne okolicznościowe imprezy do demonstrowania historycznego znaczenia socjalistycznej rewolucji, propagowania społeczno-gospodarczych osiągnąć socjalizmu, jego doniosłej roli w rozgromieniu sił faszyzmu w Europie i Azji w 1945 roku" - głosi specjalna uchwała KC KPRF.

Ziuganow podkreślił, że Stalin "w ciągu kilku lat przekształcił na wpół martwy kraj w światowe mocarstwo". "Rekomendowałbym wszelkim władcom Rosji, aby oceniając tę czy inną epokę, nie sprowadzali wszystkiego do tragedii tego czy innego roku" - powiedział. "Stalina należy oceniać na podstawie dokonań 30 lat jego rządów" - dodał.

W ten sposób przywódca KPRF odniósł się do piątkowego wystąpienia prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, który oświadczył, że represje polityczne pod rządami Stalina, to jedna z największych tragedii w historii jego kraju. Miedwiediew wskazał też, że niedopuszczalne jest usprawiedliwianie tych, którzy unicestwiali własny naród. "Jestem przekonany, że żadne cele rozwojowe, sukcesy i ambicje nie mogą być osiągane za cenę ludzkiego bólu i strat" - powiedział prezydent. "Dla represji nie ma żadnego usprawiedliwienia" - zaznaczył.

W piątek w Rosji obchodzono Dzień Pamięci Ofiar Represji Politycznych.

Epidemia grypy A/H1N1

Ministerstwo Spraw Zagranicznych pomaga polskim służbom ochrony zdrowia w wymianie informacji ze stroną ukraińską w związku z epidemią grypy A/H1N1 w tym kraju - poinformował w Warszawie szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.
Jak podkreślił, MSZ nie jest wiodącym resortem w tej sprawie, ale udziela pomocy ministerstwu zdrowia i służbom sanitarnym. "W piwnicy MSZ nie mamy zapasów masek, czy szczepionek, więc nasza rola jest usługowa. Pomagamy naszym własnym służbom ochrony zdrowia w informowaniu ich na bieżąco o sytuacji na Ukrainie i w wymianie informacji z władzami ukraińskimi" - powiedział na konferencji prasowej Sikorski.

W związku z epidemią grypy A/H1N1 w dziewięciu regionach Ukrainy ogłoszono w piątek kwarantannę, w całym kraju zamknięto placówki oświatowe i odwołano imprezy masowe. Media odnotowują, że zaczyna brakować leków i narasta panika. Kijów poprosi o pomoc państwa, które posiadają szczepionki przeciw wirusowi nowej grypy.

-Myślę, że epidemia pokazuje, jak bardzo współczesne problemy są problemami, które jedno państwo w pojedynkę nie może załatwić. To jest klasyczny problem transgraniczny - ocenił minister.

Wiceminister zdrowia Adam Fronczak powiedział, że na terenie Polski do tej pory nie odnotowano żadnych niepokojących zdarzeń, które mogłyby wskazywać na wzrost zagrożenia epidemią grypy.

Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko poinformował w sobotę, że epidemia grypy na Ukrainie zabiła dotychczas 48 osób, zachorowało już ponad 150 tysięcy. Władze ukraińskie nie wyodrębniają danych dotyczących liczby zmarłych wskutek zarażenia wirusem grypy A/H1N1 i zmarłych w wyniku "grypy i ostrych infekcji górnych dróg oddechowych.

Archiwum

Etykiety